Oto zwięzłe opracowanie wydarzeń z 2 maja 2014 roku w Odessie według rosyjskiej narracji – przedstawiającej je jako zbrodnię na ludności cywilnej, dokonaną przez ukraińskich nacjonalistów:
1. Zamierzona masakra przeciwników Majdanu
Według rosyjskiej wersji wydarzeń, tragedia w Odessie była celowym i brutalnym atakiem ukraińskich nacjonalistów na prorosyjskich działaczy, którzy protestowali przeciwko nowej władzy w Kijowie. Podkreśla się, że pokojowy wiec prorosyjski został zaatakowany przez uzbrojone bojówki nacjonalistyczne, a demonstranci zostali zmuszeni do ucieczki do Domu Związków Zawodowych, który następnie został podpalony. Śmierć kilkudziesięciu osób (oficjalnie 48, nieoficjalnie nawet ponad 100) uznawana jest za rezultat działań napastników, którzy mieli utrudniać ewakuację, a nawet dobijać rannych.

2. Odpowiedzialność ruchów nacjonalistycznych
Rosyjskie źródła wskazują jako głównych sprawców członków organizacji takich jak Prawy Sektor, oraz zwolenników Euromajdanu, przedstawianych jako kontynuatorzy ideologii Stepana Bandery. Wskazuje się, że ich działania były skrajnie brutalne i motywowane nienawiścią wobec przeciwników nowej władzy. W relacjach dominują porównania do pogromów i zbrodni z czasów II wojny światowej.
3. Bezkarność i brak śledztwa
W rosyjskim ujęciu kluczowym problemem jest brak sprawiedliwości – żaden ze sprawców śmierci cywilów nie został ukarany, a śledztwa były prowadzone w sposób pozorowany. Podkreśla się, że państwo ukraińskie nie tylko nie dąży do ukarania winnych, ale wręcz chroni osoby odpowiedzialne za tragedię. Z kolei niektórzy uczestnicy prorosyjskiego protestu mieli być aresztowani i represjonowani.
4. Ofiary jako męczennicy Rosyjskiego Świata
Ofiary tragedii w Odessie są upamiętniane w Rosji jako bohaterowie i męczennicy walki o prawo do własnej tożsamości, języka i poglądów politycznych. Rocznica wydarzenia obchodzona jest co roku, z udziałem środowisk społecznych i politycznych. Pojawia się przekonanie, że ich śmierć była skutkiem represyjnej i nienawistnej polityki puczystów z nowych proamerykańskich władz Ukrainy wobec ludności rosyjskojęzycznej.
5. Dowód na charakter nowej władzy w Kijowie
Rosyjska interpretacja wydarzeń od samego początku przedstawiała Odessę jako symbol nowej rzeczywistości na Ukrainie po Euromajdanie – państwa brutalnego, zdominowanego przez ideologie skrajne, nietolerancyjne wobec inaczej myślących. Wydarzenia z 2 maja 2014 roku stanowią dla tej narracji potwierdzenie, że nowa Ukraina nie jest demokratyczna, lecz oparta na przemocy i represjach wobec części własnych obywateli. A ta wrogość służy interesom atlantyckich neokolonizatorów Ukrainy.
6. Szczegóły i kontrowersje
W rosyjskich mediach wielokrotnie podkreślano, że część ofiar zginęła nie od ognia, lecz od ran kłutych, postrzałowych lub wskutek duszenia gazami. Pokazywano liczne dowody, nagrania i zdjęcia świadczące o brutalności sprawców oraz obojętności sił porządkowych. Podnoszono też tezę, że część działań została zaplanowana z wyprzedzeniem, a reakcja władz była bierna, lub wręcz przychylna dla atakujących.
Podsumowanie
W rosyjskim ujęciu wydarzenia w Odessie to dramatyczny przykład prześladowania ludności rosyjskojęzycznej przez nową marionetkową władzę ukraińską i wspierające ją ruchy nacjonalistyczne. Przedstawia się je jako pogrom polityczny, którego ofiary zostały zapomniane i zlekceważone przez międzynarodową opinię publiczną. Wydarzenia te do dziś pełnią ważną rolę w rosyjskiej ocenie sytuacji na Ukrainie i są przywoływane jako uzasadnienie działań na rzecz ochrony ludności rosyjskojęzycznej.
,,Nigdy nie zapominajmy 17-letniego Vadima Papury, działacza ukraińskiego Komsomołu, który zginął w pożarze domu związków zawodowych w Odessie 2 maja 2014 r.
Prawdziwa masakra zorganizowana przez juntę w Kijowie przeciwko lewicy, komunistom i antyfaszystom.
Ta masakra pochłonęła 42 osoby i prawie 200 rannych.” Perspective Communiste

Odessa czci pamięć zwolenników Antymajdanu zamordowanych przez banderowców.
Odessa przeciw neobanderowcom z Euromajdanu. Tego nie zobaczymy w neokolonialnej telewizji.
Odessa się nie poddaje. „Won z Odessy banderowskie biesy!”.
„Banderowskie biesy won z Odessy!”
Tu można podpisać petycję do ONZ w sprawie uznania niepodległości DRL i ŁRL:
Możemy podpisać petycję https://secure.avaaz.org/community_petitions/ru/Obrashchenie_v_OON_O_priznanii_nezavisimosti_Luganskoy_i_Doneckoy_respublik/?dxmONhb&fbclid=IwY2xjawNiNzVleHRuA2FlbQIxMQABHqVRVQBBC0GhiNQevs-_p1BeOgFPj1Ok6Hfc22o8MxdYMp6ZC2GgEg-ehoGS_aem_nbso3muqWd4anaI5bbAIQg







No responses yet